Na przełomie XVIII i XIX wieku dentyści dokonywali pierwszych prób uzupełniania pojedynczych braków zębowych na sztyftach mocowanych w kanale korzeniowym zęba, jednak z powodu braku odpowiednich cementów czy klejów stomatologicznych mocowali je na złotej lub platynowej folii oraz lnie, bawełnie i jedwabiu. Szybko pojawiły się zalecenia pojedynczych naukowców (L. Koecker, B. Rush, T. Kaczorowski), aby korzeń zęba najpierw przeleczyć, ze względu na odontogenne ognisko zakażenia. Wskazania do wykonania zęba ćwiekowego pokrywały się w większości z dzisiejszymi wskazaniami do koron całkowitych: zniszczenie korony zęba (próchnicowe, urazowe), obawa przed uszkodzeniem mechanicznym (liczne wypełnienia przy cienkich ścianach), zmiany patologiczne szkliwa (przebarwienie, erozja, zęby Hutchinsona) i umocowanie dla mostu. Opracowanie zęba pod zęby ćwiekowe dla każdego ich typu wykonuje się podobnie, bywają jednak małe odstępstwa od ogólnego schematu ze względu na różnice w budowie. Po przeleczeniu endodontycznym zęba filarowego jego kanał opracowuje się wiertłem okrągłym, do średnicy 1,5 mm w siekaczach górnych przyśrodkowych oraz kłach a 1,3 mm w pozostałych zębach. Powierzchnia nośna korzenia zostaje ścięta kamieniem karborundowym dachówkowato z załamaniem w połowie przekroju kanału korzeniowego, co zapewnia lepszy rozkład sił niż ścięcie poziome. Lekarz może również wykonać koronę akrylową (akryl, w przeciwieństwie do porcelany wykazuje fizjologiczną ścieralność), modelując ją z białego wosku w ustach pacjenta i przesyłając koronę z ćwiekiem do pracowni protetycznej, skąd dostanie gotowy ząb ćwiekowy. Jest to tzw. metoda bezpośrednia. Można wykonać również metodą pośrednią. Lekarz powinien więc zarejestrować zwarcie z wkładem utkwionym w kanale, pobrać wycisk obejmujący wkład i zęby sąsiednie, wycisk zębów przeciwstawnych, dobrać kolor przyszłej korony i przekazać dane do pracowni protetycznej. Tam w warunkach laboratoryjnych, w przypadku metody pośredniej najpierw technik sam modeluje na ćwieku koronę woskową, a dalej (już w obu metodach) następuje odlanie i bezpośrednie połączenie (wyłącznie mechaniczne) korony z częścią koronową wkładu, tj. bez używania cementu, przez puszkowanie i polimeryzację. Następnie technik dentystyczny opiłowuje koronę, poleruje i przekazuje lekarzowi gotową koronę zamocowaną na stałe na wkładzie koronowo-korzeniowym. Całość zostaje podczas jednej wizyty dopasowana i zacementowana w jamie ustnej pacjenta.

więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat więcej ciekawostek na ten temat